3/05/2017

Wibo, Neutral Eyeshadow Palette

Paletkę upolowałam na jednej z Rossmann'owskich wyprzedaży -49% i żeby było śmieszniej, to jedyny kosmetyk, który zafundował mi mój mężczyzna. I chyba ostatni:P
Producent twierdzi, że jest to: uniwersalna paleta cieni w naturalnych odcieniach ziemi. 15 kultowych kolorów dla każdego typu urody. Od matowych jasnych kolorów, rozświetlających w tej samej gamie, po czernie, grafity i brązy matowe i rozświetlające. (...) Wysoka jakość cieni o idealnej gładkiej powierzchni. Kolory zapewniają głębokie odcienie, idealne krycie i wyjątkową trwałość.
CENA: w promo 15zł. Normalnie 29,99zł. Dostajemy 15g cieni co w przeliczeniu na 1 sztukę daje 1g:)
FORMUŁA/APLIKACJA: paleta posiada wszystkie cienie, które są nam potrzebne. Matowy beż, matowe brązy w kilku odcieniach i mocne błyski kończąc na matowej czerni. Co prawda, ta ostatnia wypada w zestawieniu najsłabiej bo trzeba bardzo się postarać by wydobyć z niej głębię na powiece. Jeżeli chodzi o maty to łatwo się rozcierają i spokojnie mogą być nakładane pędzlami a ich efekt może być stopniowany. Co do cieni błyszczących tu zalecam aplikację paluchami- pędzlem się nieziemsko pylą i osypują. Strasznie:/ Jeszcze zostaje aplikacja pędzlem na mokro ale i tak lepszy będzie paluch.
OPAKOWANIE: leciutkie, kartonowe i ma lusterko! Zamknięcie na magnes plus dodatkowy ochronny kartonik do którego wsuwamy paletkę, który ją chroni. Co prawda matowa czerń łapie tłuste paluchy ale co tam:P
PIGMENTACJA: porządna jak na cenę 15-30zł ale z nóg Was nie zwali. Jeżeli ktoś szuka palety do lekkiego dziennego makijażu to będzie ona najzupełniej odpowiednia. Nawet czarny cień, który nie należy do smolistych czerni może być spokojnie użyty na co dzień.
ZAPACH: paletę mam powoli pół roku, a ona nadal pachnie klejem i smrodkiem chińskich butów:P
Wyjątkowa zaleta?
Kompaktowość paletki. To jak się prezentuje, a każdy cień ma własną nazwę.
Największa wada?
Zapach to na pewno, bo aż mnie mdli.
Podsumowanie.
Bardzo podoba mi się to co stworzyło Wibo. Neutral Eyeshadow Palette jest lekka i idealna na podróż. Do kosmetyczki wraz z nią zapakowałabym fixer bądź Duraline i mogłabym stworzyć kompletny look: od delikatnego dzienniaczka do mocniejszego wieczorowego glam'u. Paletka daje możliwość stworzenia makijaży w różnych odcieniach od ciepłych do tych o chłodniejszych tonach. Przypuszczam, że najszybciej oczywiście skończy mi się beżowy cień (szkoda, że nie pomyśleli by ten podwoić). Najrzadziej używam kolorów srebra. Często się słyszy, że te cienie uczuliły którąś z dziewczyn. Ja z czystym sumieniem mogę przyznać, iż żadnej reakcji alergicznej nie zaobserwowano. Polecam wszystkim, którzy szukają czegoś dziennego, a makijaż nie zabiera Wam więcej niż 15 minut:)

1 komentarz:

  1. Mam swoje ulubione palety i nie zamierzam kupować kolejnych :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz ucieszy mnie jak dziecko kinder niespodzianka, więc z góry dziękuję;)